JAK MOŻNA BYŁO UNIKNĄĆ UPADKU RZECZYPOSPOLITEJ? Opowieści Rzeczpospolitańskie #7
101K views · Jan 5, 2025 · News & Politics
Comments · 608
@piotrpoec7349 · 1 year ago
Największy błąd popełnił Zygmunt III przekazując władze w Prusach Książęcych Hohenzollernom z branderburgi
266
@antekwinkel8392 · 1 year ago
To nie przypadek że mamy dzisiaj możliwość brania lekcji od naszych przodków pomimo tego że tyle pokoleń Polaków żyło w niewoli w swoim domu. Wielkie dzięki za waszą pracę 🇵🇱🇵🇱🫡
64
@jastektelica6178 · 1 year ago
Wystarczyłoby dotrzymać slubów lwowskich, które wystarczająco unowocześniłyby państwo.<br>Potop szwedzki pokazał, że szlachta bardzo mało chętnie chce bronić Rzeczypospolitej. Chłopstwo walczyło zacieklej, nie mając żadnych przywilejów. Należało dać mu większą swobodę, uwolnić od samowoli szlachty, później obciążyć podatkami i zmienić strukturę armii. To było konieczne i nie dlatego, że kawaleria przestała odgrywać rolę na polu walki, bo zwiększyła się moc ogniowa piechoty. Kawaleria była po prostu droga, husaria koszmarnie droga. Wyposażenie jednego żołnierza koszmarem, na który stać było tylko zamożnych. Piechociarz tańszy.<br>Ale żeby mieć piechociarzy to musiałaby nastąpić jakakolwiek zmiana struktury społecznej, choćby nawet w postaci poluźnienia krańcowego obciążenia chłopstwa. Ale szlachta po prostu nie była na to mentalnie gotowa. Zresztą nie była gotowa też płacić na wojsko. W zasadzie nie była gotowa na jakąkolwiek sanację państwa.
95
@nal2881 · 1 year ago
Wybór na tron polski Zygmunta III. Po śmierci Batorego dla mnie jedyny wybór to Jan Zamoyski. Który jako Jan II Zamoyski mógłby zapoczątkować na nowo dynastie polską. Człowiek wielu talentach. Przede wszystkim doprowadziłby ruch egzekucyjny do końca i wtedy krol chociaż trochę uniezależnił by się od szlachty a dwa średnia szlachta wreszcie była by decydującą. Nie mówię że Zygmunt III był złym królem. Ale też dla mnie z potencjałem który miał, dowódcami którzy służyli w Koronie i Litwie sprawiło że jego panowanie jest zmarnowane. Choć długie to burzliwe bo i rokosz ale i wojny ze Szwedami. Niewykorzystanie Dymitriad. Ignorancja na problem Tatarski a potem kozacki. Wydaje mi się że Zamoyski mógł też na pewno lepiej załatwić problem pruski. A co najważniejsze był on wyznawca merkantylizmu oraz sprawdzania technologii i specjalistów do Polski i budowę manufaktur oraz warsztatów/kuźnic by rozkręcić produkcję.
92
@samuelgeldern2965 · 1 year ago
Gdyby nie rozbiory Polski w latach 1772-1795, to moim zdaniem zjednoczenia Niemiec nigdy by nie było, a już na pewno nie zrobiłyby to Prusy. Prusy utuczyły się na podbojach Brandenburgii w XVII wieku, a potem na Rozbiorach i oczywiście zajęciu całego Śląska. Prusom zależało najbardziej na odebraniu Polsce Ziem, konkretnie ujścia Wisły z Gdańskiem i Elblągiem. Ale wraz z Rozbiorami Wisła utraciła swoje znaczenie gospodarcze, bo w 1795 roku została podzielona między 3 zaborców. A każdy zaborca miał inne pomysły na naszą rzekę-matkę. Poza tym, Fryderyk I i Fryderyk II widzieli interes w tym, aby zniszczyć potencjał gospodarczy Gdańska, najpierw w 1761 zakładając komorę celną w Kwidzyniu, który był w granicach Prus, a po 1772 nakładając ogromne cła na towary polskie eksportowane przez terytorium Prus do Gdańska. Ale Prusy do 1795 roku zajęły całą Wielkopolskę, Ziemie Sieradzką, Pomorze, Warmię, Powiśle i Mazowsze z Podlasiem. I w efekcie do wojen napoleońskich najlepiej rozwinięte gospodarczo ziemie Polski, za wyjątkiem Małopolski znalazły się w granicach Prus. W 1815 roku dopiero unormowano granice między zaborcami na 99 lat. A nic tak nie łączyło zaborczych państw ze sobą, jak bomba zegarowa w postaci Polaków. Poza tym, to Prusom najbardziej zależało na rozbiorach i wymazaniu Polski z mapy. Rozbiory jednak zniszczyły gospodarczy potencjał ujścia Wisły i Gdańska, bowiem Gdańsk już swojej pozycji w handlu morskim w 1772 roku nie odzyskał de facto nigdy, bo do 1945 roku nie miał bezpośredniego połączenia z ziemiami Polski przez Wisłę, od początku do ujścia. Dziś Gdańsk ma perspektywy na stanie się nie 2., a nawet 1. portem na Bałtyku. A Gdańsk nigdy nie był konkurencją dla portów na Zachodzie i Południu Europy (Genua, Florencja, Wenencja, Triest, Hamburg, Brema, Londyn, Brugia, Antwerpia, Gandawa, Rotterdam, Nicea, Marsylia, Stambuł) a o 1. miejsce na Bałtyku sukcesywnie rywalizował z niemiecką Lubeką. Poza Bałtykiem i Europą Środkowo-Wschodnią prawie nic nie znaczył. Aczkolwiek okazał się niezwykle zyskowny dla Holandii, stając się na przełomie XV i XVI wieku jej kolonią. A wracając do Prus, to poza traktatami Welawsko-Bydgoskimi, pożyczkami dla polskich królów na wojny, 1618 rokiem i rozbiorami Polski, Prusy latami były dotowane przez Wielką Brytanię, co najmniej do połowy XIX wieku, jeśli nie do zjednoczenia 1871 roku. Brytyjczycy przerażeni obudzili się, jak Prusy pokonały Francję i zjednoczyły całe Niemcy. Bo w założeniu Wielkiej Brytanii Prusy miały jedynie być konkurencją dla Francji, która latami wspierała tendencje odśrodkowe w całych Niemczech, a nie krajem, który stanie się hegemonem w całej Europie i zjednoczy całe Niemcy (bez Austrii), a potem wywoła 2 wojny światowe. A to właśnie Pruski militaryzm, filozofia Kanta i Hegelsa, pruski porządek, który musi być stworzył Niemcy, jakie dzisiaj znamy. Dzisiejsze Niemcy mają o wiele mniej wspólnego z I Rzeszą Niemiecką, która była nieraz w bardzo dobrych stosunkach z Polską, wiele razy byliśmy w sojuszach i była związkiem luźnych państw, z których nie wszystkie były niemieckojęzyczne nawet. Pragnęło zjednoczyć Europę, ale nie podbić świat i to drogą wyniszczających wojen, a w XIII wieku już zjednoczenie Europy pod berłem Chrześcijańskich Niemiec upadło na wiele stuleci. W pewnym momencie I Rzesza Niemiecka składała się z około 2000 państewek, a im dalej na Zachód Niemiec powiedzmy w XVIII wieku jeszcze, tym większe rozbicie dzielnicowe. Prusy są przeciwieństwem średniowiecznych Niemiec, a wcześniej Brandenburgia, bo z niej powstały Prusy. Była wrogim państwem Polsce, miała z nami liczne wojny, powstała na terenach słowiańskich, wielokrotnie działała na szkodę Polski i Litwy. Do tego było to państwo silnie scentralizowane, tak jak Rosja i Austria w XVIII wieku, w odróżnieniu od Polski, która była krajem znacznie bardziej luźnym i z wieloma swobodami. I wydaje mi się, że dziś my Polacy lubimy samorząd minimum i słabą władzę lokalną , od której nic nie wymagamy prawie, a samorządami rządzą celebryci i klauni typu Trzaskowski, właśnie przez Rozbiory, 123 lata Zaborów i przez PRL. Ale krokiem milowym okazały się rozbiory Polski. Po 1795 roku już nigdy nie byliśmy krajem tak samorządnym, jak jeszcze w XVIII wieku. Do dziś nie udało się w pełni zdecentralizować Polski fiskalnie, a ponad 80% gmin ma większe dochody i dotacje z Warszawy, niż własne dochody. To smutne. A nikt nie myśli o łączeniu się biedniejszych gmin w większe jednostki, jak ma to miejsce na Zachodzie, a zwłaszcza w byłym NRD, gdzie w ciągu 35 lat zlikwidowano około 1/3 gmin, jak nie lepiej. A w Polsce liczba JST pozostaje bez zmian od 1 stycznia 2019 roku, a od 1999 roku zlikwidowano zaledwie kilkanaście gmin. W takim podziale silny samorząd w Polsce nie ma racji bytu, bo nawet nasi samorządowcy nie radzą sobie z prostymi zadaniami i traktują samorząd jak zesłanie karne, wciąż marząc o karierze w Warszawie lub Brukseli :P
49
@TWpawacz · 1 year ago
Mogę się pochwalić, że pochodzę z miejscowosci Korona, położonej na granicy Korony i Litwy 😊 w powiecie parczewskim. Parczew z kolei, obecnie miasto powiatowe bylo miejscem sejmów ❤. Do tej pory miescowosci przedzielone przez rzekę Piwonię dzieli sie na "koronę" i "litwę".
2
@marekkaminski3267 · 11 months ago
Wszytko straciliśmy przez to że nie bylo kary śmierci dla zdrajców Polski ‼️
@Ricardo-m5t9d · 9 months ago
Mądry Polak po szkodzie...a gdzie dziś ta mądrość, bo jesteśmy w podobnej sytuacji
@maksarsen138 · 11 months ago
Problemem była słaba władza królewska.W tamtych czasach najlepszym systemem była monarchia absolutna jak np. we Francji
2
@Kevin-Lomo · 1 year ago
Super odcinek, lubie analizy co by bylo.
1
@marekwinnicki9603 · 1 year ago
Bardzo ciekawy artykul
9
@Wahadlo. · 1 year ago (edited)
Geopolityka jest zdecydowanie najważniejsza, ale możliwości wpływania na jej rzeczywistość wynikają z sytuacji wewnętrznej. Moim zdaniem mało się mówi o tym, że od pewnego momentu elita państwowa straciła pęd do rozwoju i nowinek, ale też i zanik wysokiej kultury prawno-ustrojowej, jaka istniała w renesansie. W II poł. XVI wieku niby większość elit państwowych wiedziała, że jest zakaz łączenia urzędów ministerialnych a mimo to tolerowała rozpasanie pierwszego warchoła Rzeczypospolitej Jana Zamojskiego (o zgrozo widzę w komentarzach dalej żywy kult tego szkodnika). Stefan Batory to władca mocno przereklamowany szczególnie wobec swojego Jagiellońskiego następcy, któremu zostawił człowieka z wielką władzą, który działał w zasadzie bez żadnej kontroli i wbrew interesom państwa i monarchy. Można tu tylko dodać, że to Zygmunt III zauważył, że ustrój RONu traci na efektywności i zaproponował program reform parlamentu i wojskowości. Udało mu się zdobyć nawet poparcie jednak pogrobowcy Zamojskiego doprowadzili do wojny domowej i chociaż większość społeczeństwa zachowała się wówczas trzeźwo i poparła monarchę to po pacyfikacji ruchawki nie wrócono do tematu. Być może tutaj Zygmunt popełnił swój jedyny poważny błąd, czyli nie skorzystał z pokazu siły i nie forsował ponownie swojego programu przynajmniej w kwestii zwiększenia liczby stałego wojska i metod finansowania tegoż. Bawiąc się już na pograniczu historii alternatywnej pragnę zauważyć jak pozornie nieistotne wydarzenie jak przedwczesna śmierć królewicza Zygmunta Kazimierza w 1647 miało duży wpływ na sytuację. Gdyby królewicz nie zachorował to wówczas po śmierci Władysława IV to na jego syna, a nie brata spadłyby roszczenia do Szwecji. Oznacza to, że uparty i złośliwy Jan Kazimierz nie miałby powodu torpedować Szwedzkiej oferty sojuszu antymoskiewskiego skoro on i tak jest co najwyżej następcą pretendenta. Brak potopu stworzyłby zupełnie nowe możliwości w sprawie pacyfikacji kozaków, a także zapewne zapobiegłby stratom terytorialnym na rzecz Moskwy. Być może nawet przy dobrze prowadzonej kampanii wojna o przetrwanie zmieniłaby się w II wojnę Pskowską. Z drugiej jednak strony powraca temat koniecznej reformy sejmu, skarbowości i władzy wykonawczej. W II poł. XVII wieku państwa zarówno absolutystyczne jak i republikańskie centralizowały swój system. Fachowa dyplomacja, wysoki budżet i oparte o tanią piechotę spora armia była podstawą do funkcjonowania w przestrzeni geopolitycznej. Rzeczpospolita, która wszystkie te rzeczy powoływała dorywczo w okresach wojny przestawała być pewnym sojusznikiem co pokazała liga święta gdzie Austria rozmawiała z Rosją bez wiedzy RONu który zawinął swą dyplomację wobec spodziewanego zgonu Jana III. Nie należy zapominać, iż Jan Kazimierz mimo doprowadzenia swojego państwa na skraj przepaści dostał od losu szansę na reformy oraz pozbycie się Hohenzollernów z Prus. Wystarczyło zwołać sejm w momencie gdy opozycja magnacka miała złą prasę a ton nadawał obóz królewski zmierzający do wprowadzenia głosowania większościowego czy swego rodzaju rządu centralnego. Wystarczyło tylko nie układać się z wielkim elektorem o pożyczki na elekcję vivente rege dla krewnych żony tylko skorzystać z opozycji republikańskiej w Prusach i wywołać tam powstanie, któremu w sukurs przyszedłby komput suwerena. Tu również pojawia się pytanie, czy Jan Kazimierz zachowałby się tak nieodpowiedzialnie gdyby nie stał przed perspektywą wygaśnięcia swojego rodu? Czy gdyby miał perspektywę, że po nim tron obejmie bratanek lub syn nie posłuchałby się egoistycznych propozycji własnej żony? Wazowie są dynastią strasznie zdemonizowaną i o ile synom Zygmunta można zarzucić sporo to trzeba przyznać, że ich wymarcie miało dla RON poważne konsekwencje. Moim zdaniem ani królowie rodacy, ani obca dynastia jak Wettyni nie mieli takich perspektyw na dokonanie reform jak własna "elekcyjna dynastia" której władcy z jednej strony są takimi rodakami jak Sobiescy, gdyż rodzą się w Krakowie, ale z drugiej nie są oni primus inter pares tylko stoją prestiżem zdecydowanie powyżej największych magnatów. Szlachta broniła elekcji ale również miała spory sentyment do Jagiellońskiej krwi więc ten mix konserwatyzmu dawał pewne wyniki. Zresztą panowanie władców po Wazach dobitnie to pokazuje. Wiśniowiecki został wpędzony do grobu przez opozycję magnacką. Sobieski i Wettyn zmarnowali swoje potencjały startowe na rzecz ułudy ominięcia elekcji przez wykrojenie księstewka na pograniczu. Reformator Poniatowski zaś wpadł w szpony izolacji zarówno na arenie międzynarodowej jak i krajowej gdzie stara i skorumpowana magnateria nie mogła zdzierżyć panowania kogoś, kto nie miał dziada wojewody. Patrząc na mapę wydaje się oczywiste, że RON powinna skorzystać z roszczeń i zaatakować Rosję ze Szwedami w 1700. Tylko perspektywa się zmienia gdy pojawia się ta paranoiczna myśl, że wykrwawię saskie pułki na Polski zysk tylko po to by mój syn dalej był podrzędnym książęciem w Rzeszy. Przecież syn wielkiego wodza został odrzucony w poprzedniej elekcji więc dlaczego z moim miałoby być inaczej tylko dlatego, że odzyskałem Czernichów?
19
Up next

RZECZPOSPOLITA BEZ MIESZCZAN. DLACZEGO RZĄDZIŁA SZLACHTA? Opowieści Rzeczpospolitańskie #8
Kurier Historyczny · 54K views

August II Mocny pogrąża I Rzeczpospolitą? Wielka wojna północna | Muzeum Historii Polski
Muzeum Historii Polski w Warszawie · 34K views

Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa - Co mówią źródła pisane z epoki? - dr Sławomir Poloczek - cz. 1/2
Historyczny Top - Szymon Słodowy and Podcast Historyków - Sławomir Poloczek · 127K views

JAK NIE POWSTAŁA II RZECZPOSPOLITA OBOJGA NARODÓW. Opowieści Rzeczpospolitańskie #5
Kurier Historyczny · 80K views

Czy Rydz-Śmigły odpowiada za klęskę wrześniową 1939? | Norbert Bączyk i Marcin Giełzak | DZIEJE #2
Żeby Wiedzieć · 325K views

KIEDY POLACY NIEMAL ZNISZCZYLI WŁASNE PAŃSTWO. Opowieści Rzeczpospolitańskie #14
Kurier Historyczny · 22K views

Rymanowski, prof. Majewski: Szatan w Biblii
Rymanowski Live · 1.2M views

Unia polsko-litewska i wojna z Rosją. Aleksander Jagiellończyk | Muzeum Historii Polski
Muzeum Historii Polski w Warszawie · 25K views

The Balance of World War II – Who Gained the Most from It? | Norbert Bączyk
Radio Naukowe · 264K views

WHY DID WE LOSE PRUSSIA? DUCAL PRUSSIA AND THE COMMONWEALTH Commonwealth Tales #10
Kurier Historyczny · 50K views

Jak żyli chłopi pańszczyźniani w Polsce sarmackiej? | Muzeum Historii Polski
Muzeum Historii Polski w Warszawie · 42K views

Powstanie Kościuszkowskie i III rozbiór Polski | HISTORIA ŻYWA
Polskie Radio · 84K views

SKĄD SIĘ WZIĘŁA WOJNA POLSKO—POLSKA? Opowieści Rzeczpospolitańskie Plus
Kurier Historyczny · 48K views

THE KRESY – IS THERE ANYTHING TO MISS? Commonwealth Tales #25
Kurier Historyczny · 134K views

Zygmunt II August - ostatni z Jagiellonów i twórca I Rzeczpospolitej
Muzeum Historii Polski w Warszawie · 34K views

GANG NA USŁUGACH SŁUŻB - AFERA ŻELAZO
Opowiem Ci historię · 169K views

Narodziny królestwa – Polska sprzed 1000 lat
Muzeum Historii Polski w Warszawie · 47K views

CZY RZECZPOSPOLITA BYŁA IMPERIUM? Opowieści Rzeczpospolitańskie #13
Kurier Historyczny · 23K views

Rzeczpospolita a sprawa kozacka. Od sojuszu w bitwie pod Chocimiem do Perejasławia | HISTORIA ŻYWA
Polskie Radio · 137K views

The Greatest Mysteries of the Universe - Dr. Tomasz Miller, didaskalia#178
didaskalia · 899K views