Rzeź wołyńska. Moje świadectwo
63K views · Feb 9, 2025 · Education
Comments · 273
@HistoryHiking · 1 year ago · pinned
Obejrzyj nasze pozostałe wywiady ze świadkami historii: <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Q5olBQjkDow&list=PLhw_hDr4EoStvvT617WBcr50KT9VoN2PV">https://www.youtube.com/watch?v=Q5olBQjkDow&list=PLhw_hDr4EoStvvT617WBcr50KT9VoN2PV</a><br><br>Wesprzyj nas 👉 <a href="https://www.youtube.com/channel/UCCvPTDuK7LsXrzPUmi9AZzA/join">https://www.youtube.com/channel/UCCvPTDuK7LsXrzPUmi9AZzA/join</a> i oglądaj filmy przedpremierowo. Twoje wsparcie pomoże nam nagrać relacje świadków historii. Masz pomysł na temat lub znasz świadka historii, którego powinniśmy nagrać? Napisz do nas: historyhiking@<a href="http://krkfilm.com/">krkfilm.com</a><br><br>🔔 Podoba Ci się nasz kanał? Zasubskrybuj nas, kliknij dzwoneczek i łapkę w górę. Obserwuj także nasz <a href="https://www.instagram.com/history.hiking">https://www.instagram.com/history.hiking</a> <a href="https://www.facebook.com/History-Hiking">https://www.facebook.com/History-Hiking</a> i <a href="https://www.tiktok.com/@historyhiking">https://www.tiktok.com/@historyhiking</a><br><br>Prowadzący: <a href="https://www.instagram.com/maciej.regewicz/">https://www.instagram.com/maciej.regewicz/</a><br>Reżyseria: <a href="https://www.instagram.com/mateuszkudla/">https://www.instagram.com/mateuszkudla/</a><br>Zdjęcia: <a href="https://www.instagram.com/herod.l/">https://www.instagram.com/herod.l/</a><br><br><a href="https://www.youtube.com/hashtag/historia">#historia</a> <a href="https://www.youtube.com/hashtag/wo%C5%82y%C5%84">#wołyń</a> <a href="https://www.youtube.com/hashtag/rze%C5%BAwo%C5%82y%C5%84ska">#rzeźwołyńska</a>
24
@mariaszulewska6021 · 1 year ago
Polacy 🇵🇱 następne pokolenia<br>Pamiętają
87
@rozastolarczyk3836 · 1 year ago
Pamięć - musimy ją pielęgnować, zapisywać, przypominać - to obowiązek naszego pokolenia.
68
@zwierciadlany · 1 year ago
Zaden kraj zbudowany na mordach kobiet i dzieci sie nie ostoi.
55
@TeresaKowalczyk-r1t · 1 year ago
Moja mama jak wspomina to bardzo nie chętnie, za ogromna trauma, Płacz, ból. Jej rodzina i rodzeństwo wymordowane , leżą w jamach, studniach tak jak inni, nie pochowani. Mama mieszkała z rodziną od pokoleń na Kresach, wieś POSSYWA. Dziękuję bardzo za pana świadectwo i Państwa działania by jak najwięcej ludzi o tym ludobójstwie się dowiedziało.😢😢😢 Pozdrawiam serdecznie. ❤
59
@beatalongina7410 · 3 months ago
Przytulam Pana Panie Mieczysławie. Pana Mamusia bardzo zaradna i mądra kobieta . ❤❤❤❤
8
@Brygantyna · 1 year ago
Nie śmiem wybaczać w imieniu wciąż nie pochowanych przodków...
33
@olimpiamajcher7918 · 1 year ago
Dobry człowiek i ma rację,co się z nami porobiło:( jeden drugiemu zazdrości i nie szanuje
27
@panryszard9042 · 5 months ago
Wybaczenie jest sprawą indywidualną. Nasza pamięć o tej zbrodni musi być wspólna.
7
@EwelinaPych · 1 year ago
Bardzo współczuję i nie jestem w stanie sobie wyobrazić co ludzie przeżyli. Ale panu życzę dużo zdrowia.
33
@wajacek7506 · 1 year ago
Czego nadmiarowego oczekujemy od Ukraińców? Ekshumacji, godnego pochowania i upamiętnienia zamordowanych Polaków - to naprawdę zbyt wiele?
40
@kamilolszowka3551 · 1 year ago
,,Tamten płacz dzieci Wołynia…" <br> <br>I. <br> Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Niesie się wciąż nocami przy pełniach księżyca, <br>Usiłując wciąż poruszyć rządzących sumienia, <br>Będąc niesłyszalną przestrogą z ubiegłego stulecia… <br> <br>Gdy powieje wiatr przeszłości, <br>Z bliskim sercom Polaków kresów dalekich, <br>Niesie wraz z sobą powiew przestrogi, <br>Szepcząc o niegdysiejszych czasach mrocznych… <br> <br>Znad naszych ukochanych kresów wschodnich, <br>Niosą się dla nas nieśmiertelne nauki, <br>By przenigdy nie ulegać żądzy nikczemności, <br>Nigdy swej duszy nie zatapiać w nienawiści… <br> <br>Znad dalekich stepów Ukrainy, <br>Niesie się nocami płacz polskich dzieci, <br>Ofiar tamtych zbrodni straszliwych, <br>W przepełnionych nienawiścią czasach możliwych… <br> <br>Pamięć o tamtych niezliczonych zbrodniach, <br>Do sumień naszych nocami puka, <br>Gdy snem znużona przymknie się powieka, <br>Odmalowując w snach obrazy kresów dalekich, <br> <br>Pamięć o tamtych niezliczonych cierpieniach, <br>Do serc naszych nieustannie przemawia, <br>Zatapiając w łzach niewidzialnych nasze uczucia, <br>Patriotyzmu, litości, współczucia i męstwa... <br> <br>II. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Z ubiegłego stulecia do współczesnych przemawia, <br>Wymowniej niż dziesiątków zakłamanych polityków słowa, <br>Dla których zbędnym balastem jedynie bywa Historia, <br> <br>I powszechna w ich głowach niechęć zrozumienia, <br>Tamtych z ubiegłego stulecia mechanizmów szaleństwa, <br>Które masy oszalałego z nienawiści chłopstwa, <br>Pchnęły do najstraszliwszego w dziejach Europy ludobójstwa… <br> <br>Gdy najstraszliwsze w dziejach świata akty okrucieństwa, <br>Zrodziła zwyrodnialców chora wyobraźnia, <br>Za niesłyszalnym podszeptem szatana, <br>Zaklętym w pełnych nienawiści odezwach, <br> <br>Wygłaszanych zawzięcie po starych cerkwiach, <br>Przez niejednego opętanego nienawiścią popa, <br>By bezbronnych Lachów bez litości rezać, <br>Nie szczędząc niewiast ni dziecięcia… <br> <br>By będąc ślepo posłusznym ideom Doncowa, <br>Pławić się w wszelakich okrucieństwa aktach, <br>Miłosierdzia ni litości nie okazując cienia, <br>Grzebiąc ulotne wspomnienia wspólnego sąsiedztwa, <br> <br>By za podjudzeniem Kłyma Sawura, <br>Szatanowi swe dusze tysiącami zaprzedać, <br>Zwiedzeni mętną pokusą zrabowania Lachom bogactw, <br>Gromadzonych w pocie czoła przez poprzednie pokolenia… <br> <br>III. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Tłumiący wówczas więznące w gardłach słowa, <br>Zrodzone w zachrypłych od rozpaczliwego krzyku krtaniach, <br>Spojrzeniem oczu jedynie wykrzyczane przed obliczem świata, <br> <br>Krzyczące szeptem o tamtych szczytach draństwa, <br>Jakich wstydziła się cała kresowa ziemia, <br>Gdy sąsiad w serce sąsiada, <br>Nóż zaostrzony skrycie wymierzał… <br> <br>Gdy niegdyś na Wołyniu dalekim, <br>Ludzie zawistni, krnąbrni, chciwi, <br>Zamierzyli rozlicznymi zbrodniami, <br>Majątki swych sąsiadów podstępem przywłaszczyć… <br> <br>Gdy odziani w ukraińskie chłopskie sukmany, <br>Ściśnięte sowieckiego typu żołnierskimi pasami, <br>O północy przekraczali polskie zagrody, <br>Uzbrojeni w bagnety, piły, siekiery, <br> <br>Rzucając w stogi siana płonące pochodnie, <br>Wyłamując siekierami drewniane okiennice, <br>Wyważając drzwi domostw walące się z łoskotem, <br>Rozpoczynali swych nocnych mordów orgie... <br> <br>Gdy łatwo było zetrzeć sumienia wyrzuty, <br>Wraz z spluniętą śliną przydeptaną w ziemi, <br>A z niedopałkiem papierosa wyrzuconym za plecy, <br>wyrzucić swą wrażliwość w otchłań zbrodniczej ideologii… <br> <br>IV. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Zaklęty w maleńkich skrzących łzach. <br>Skrywał prawdę o kresowych pokoleń cierpieniach, <br>O tamtych strasznych dla starców i niemowląt nocach... <br> <br>Gdy kresowych ziemian kamienne mogiły, <br>Kruszyli banderowcy wielkich młotów uderzeniami , <br>By rozkruszone w ziemię się zapadłszy, <br>Z biegiem lat zarosły chwastami… <br> <br>Kresowych starców drewniane laski, <br>Wyrwawszy im uprzednio z rąk ich spracowanych, <br>Z wściekłą furią na ich głowach rozbijali, <br>Rozniecając śmiertelne wewnętrzne krwotoki… <br> <br>Pojmanych kresowych młodzieńców piękne lica, <br>Tonęły niebawem w krwawych siniakach, <br>Gdy ślepych ciosów zapamiętała furia, <br>Na ich głowy z wściekłością spadała… <br> <br>Kresowych niemowląt drewniane kołyski, <br>Z nienawiścią w oczach kopnięciami wywracali, <br>Rozbijając z wściekłością niewielkie ich główki, <br>O rodzinnych domów pobielane ściany, <br> <br>By w otulonych mrokami nocy chatach drewnianych, <br>Jasnoczerwonej niemowląt krwi ślady, <br>Na będących milczącymi świadkami ścianach białych, <br>Strasznym świadectwem tamtych zbrodni pozostały… <br> <br>V. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Których niekiedy w niemowlęctwie zgasła iskra życia, <br>Pośród pożóg i mordów szaleństwa, <br>Powiewem nienawiści trwale zdmuchnięta, <br> <br>Gdy nie rozumiały przyczyn nienawiści, <br>Która spadała na ich jasnowłose główki, <br>Tępych zardzewiałych siekier ciosami, <br>By roztrzaskać niewielkie ich czaszki, <br> <br>Gdy przybijane były za rączki, <br>Do niedbale ociosanych ław drewnianych, <br>Mchem otulonych pośród traw wysokich, <br>W cieniu wiejskich chałup wapnem pobielanych, <br> <br>By swymi maleńkimi rączkami, <br>Nie mogły objąć już matek ukochanych, <br>Na Ich oczach bestialsko mordowanych, <br>Na ołtarzach zbiorowej opętańczej nienawiści, <br> <br>Gdy rozżarzone żelazne pręty, <br>Przytykano z bestialstwem do ich matek piersi, <br>Tych które niegdyś je wykarmiły, <br>Pośród niemowlęctwa chwil beztroskich, <br> <br>By ostatecznie je upodlić, <br>Pośród szalejących pożarów krwawych płomieni, <br>Brutalnie odbierając resztki godności i kobiecości, <br>Na oczach maleńkich dzieci… <br> <br>VI. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Zaklęty w porywistych wiatru podmuchach, <br>Snuje się nocami po niepamięci bezdrożach, <br>U porośniętych chwastami kapliczek szukając zrozumienia… <br> <br>Zrozumienia tamtych barbarzyńskich czynów, <br>Rodem z najstraszniejszych sennych koszmarów, <br>Niewyrażalnych przez tysiące najrozpaczliwszych słów, <br>Zaistniałych na jawie w wielkiej wojny cieniu… <br> <br>Gdy przebijane były widłami, <br>Pośród bezradnych matek krzyków rozpaczliwych, <br>Które z zaciśniętymi na szyjach powrozami, <br>Na ratunek nie mogły się rzucić, <br> <br>By zasłonić je własnym ciałem, <br>Choć przed tym jednym śmiertelnym ciosem, <br>Zadanym z nienawiścią rzeźniczym nożem, <br>Niegodnym dotyku najświętszej krwi ludzkiej… <br> <br>Gdy bestialsko wrzucane były w ogień, <br>By nieokiełznanym swym żarem, <br>Zadawszy uprzednio niewysłowione cierpienie, <br>Spopielił ich wątłe ciałka maleńkie, <br> <br>By ślad po nich żaden nie został, <br>Wszak jak szklanka wody czysta, <br>Miała być przyszła banderowska Ukraina, <br>W zamroczonych nienawiścią chorych umysłach wyśniona… <br> <br>VII. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>Zaklęty w skrzących maleńkich łzach, <br>Które utonęły niegdyś w rozległych krwi kałużach, <br>Uronione z niejednego dziecięcego oka, <br> <br>Zdaje się wciąż przypominać, <br>Do współczesnych Polaków z dalekich kresów wołać, <br>O wsiąkniętych w kresową ziemię niezliczonych krwawych łzach, <br>Będących milczącymi świadkami bezmiarów okrucieństwa… <br> <br>Pośród źdźbeł zielonej trawy, <br>Dziecięce skrzące maleńkie łezki, <br>Tajemniczym zroszone blaskiem księżycowym, <br>Zaklęły w sobie tamte straszne obrazy, <br> <br>Niewyobrażalnego cierpienia kilkuletnich dzieci, <br>Zadanego im przecież przez dorosłych ludzi! <br>O świcie prostodusznych gospodarzy ubogich, <br>O zmierzchu krwawych katów okrutnych… <br> <br>Gdy z drewnianych kołysek wyrywane za nóżki, <br>Wrzucane były do kamiennych studni, <br>By maleńkich główek śmiertelne rany, <br>Niewinnym istotom życie odebrały, <br> <br>By kamienne zimne studnie, <br>Zroszonym księżycowym blaskiem mchem otulone, <br>Lata później przez sowietów z ziemią zrównane, <br>Były zarazem zapomnianym Ich grobem… <br> <br>VIII. <br> <br>Tamten płacz dzieci Wołynia, <br>O godne Ich pochówki z przeszłości wciąż woła, <br>By choć niewielka kamienna mogiłka, <br>Maleńkie ich ciałka godnie upamiętniła… <br> <br>Choć pomimo dziesiątek lat upływu, <br>Nie otrzymały często godnych pochówków, <br>Na niewielkich nagrobkach morza kwiatów, <br>Wiązanek biało-czerwonych róż, <br> <br>Pomordowanych bestialsko na Wołyniu dzieci, <br>Polska przenigdy nie zapomni, <br>Gniazda orle Ich pomnikami , <br>Pod firmamentem wyszywanym skrzącymi gwiazdami, <br> <br>Majestatycznie płynące po niebie śnieżnobiałe chmury, <br>Ich skomponowanymi z białych róż wieńcami, <br>Skrzące czerwone słońce niknące za wzgórzami, <br>Ich nagrobnego znicza płomieniem jasnym... <br> <br>Na kresach jesiennych wiatrów powiewy, <br>Ich rzewnymi pogrzebowymi mowami, <br>Zaś starych uschniętych drzew konary, <br>Ich symbolicznymi bezimiennymi nagrobkami… <br> <br>Szumiące smętnie płaczące wierzby, <br>Wylewającymi nad nimi łzy żałobnikami, <br>Przecinające zachmurzone niebo skrzące pioruny, <br>Honorowymi dla nich salwami... <br> <br>- Wiersz napisany dla uczczenia osiemdziesiątej rocznicy ludobójstwa na Wołyniu.
75
Up next

Banderowcy urządzili rzeź. Mam koszmary do dziś
History Hiking · 135K views

Prawda o życiu cywili. "O pewnych rzeczach nigdy nie mówiliśmy" | SKRAWKI
SKRAWKI · 191K views

Miał 10 lat, gdy wywieźli go na Sybir. Po 85 latach ujawnia prawdę o zesłaniu | SKRAWKI
SKRAWKI · 206K views

Ja tu jestem u siebie, tu jest moje miejsce. Relacja Leny Choynowskiej
Historia mówiona / Kolekcja Muzeum POLIN · 198K views

Pierwsi polscy więźniowie KL Auschwitz Jerzy Bogusz (1921-2016) nr obozowy 61 notacja
Pierwsi więźniowie K.L. Auschwitz · 501K views

Ukrainiec kochał żonę Polkę, ale kazali mu ją zabić. Dramatyczna relacja
History Hiking · 209K views

The Volhynian Massacre. Years later, a survivor met a Ukrainian woman who helped him.
History Hiking · 497K views

Ukryła polskie dzieci w oborniku, by przeżyły piekło. "Zdziczały jak koty" - WOŁYŃ
History Hiking · 91K views

Witnesses to History: Władysław Brzozowski - The Recurring Volhynian Nightmare
Świadkowie historii · 115K views

"NOTHING IS FINE." KRZESIMIR DĘBSKI ON THE CULT OF THE UPA AND UKRAINE'S PROBLEM WITH VOLHYN
PRZEmiana · 214K views

Mama dusiła braciszka, żeby Ukraińcy nie usłyszeli jego płaczu. Jak uciekłam z rzezi wołyńskiej
History Hiking · 565K views

„Banderowcy ją zmasakrowali. Nie mogliśmy jej pochować, bo serce wciąż biło…”
History Hiking · 242K views

How the "Asian" liquidated Germans. "I felt pleasure"
History Hiking · 278K views

BONES REMEMBER EVERYTHING. FORENSIC PATHOLOGIST REVEALS THE TRUTH: VOLHYNIA, THE ULMA FAMILY, INKA
Hi!History Joanna Lamparska · 33K views

Where Did the Hate for Poland Come From? Bandera, the OUN, and the History of the Conflict
Historia jakiej nie znacie · 146K views

The Mystery of Jesus' Baptism: What Was Removed from the Gospels? Part 2 Marcin Majewski
didaskalia · 391K views

Co naprawdę wydarzyło się na Wołyniu 80 lat temu? | 7 metrów pod ziemią
7 metrów pod ziemią | Rafał Gębura · 868K views

Because of my father, the Germans killed my mother
History Hiking · 49K views

Tę relację powinien zobaczyć rząd Ukrainy. Pani Teodora przeżyła zbrodnię banderowców
History Hiking · 557K views

Life like a tear... a lonely return from Volhynia
Polska Marka · 114K views

Piotr Zychowicz: Wołyń nie musiał się wydarzyć. Autor kanału Historia Realna o Ukrainie
History Hiking · 104K views

He was still alive, and they were already stripping him of his clothes and dividing the bear's sk...
History Hiking · 64K views

W szufladzie mam pejcz po ukraińskim strażniku
History Hiking · 29K views

They sawed a woman in half, threw a baby with its umbilical cord. The hell of Volhynia
History Hiking · 295K views

TUNGUSKA EVENT - the story of a mysterious object from space in 1908
Faktolista - Taka Historia · 127K views

She thought she was German. She was taken from her mother and taken to Poland.
History Hiking · 290K views